Przewijalny Pasek Informacji

<---Info: Chcesz wiedzieć co się gra w Esce? Sprawdź najnowszy muzyczny raport z playlisty Eski! // 7 Edycja FINALNYCH POJEDYNKÓW znów w natarciu! Już teraz wybierajcie swojego muzycznego faworyta! //

czwartek, 28 marca 2013

Dido, powrót do łask


Dido. 

  Znacie ją zapewne z początku pierwszej dekady trzeciego tysiąclecia, w którym żyliśmy i żyjemy nadal, kiedy to była na topie z takimi nagraniami jak „Stan (futuring
z Eminemem)
czy „Hunter”. Cyklicznie powróciła z kolejnym albumem „Girl Who Got Away”. Cyklicznie gdyż jej krążki wydaje średnio, co 5 lat. Powróciła z wielkim hukiem.
Ale czy też na pewno mam rację?

  Jej pierwszy singiel 4 krążka „No Freedom” wydany 18.01.2013 Roku, w Europie
i na świecie nie odnosi na ten moment szczytowych sukcesów. Ostatnio szukałem, wertowałem i nie dowierzałem własnym oczom, iż na dwóch największych listach muzycznych świata (airplay’ach) BBC Radio 1, oraz Billboard Hot 100 nie znalazłem żądanego wyniku. Ciężko też jest w innych krajach, Niemcy 59, Francja 64, no może Belgia zaskoczyła 18 miejscem.
Zawsze zwracamy się z narzekaniem, niechęcią do naszego kraju, w którym wszystko tak późno dociera, niczym za ocean nieprzebyty, nieogarnięty ludzką ręką. Gdy do stacji radiowych docierają po wielu miesiącach takie kawałki jak „I Follow Rivers” Lykke Li, czy „Lights” Ellie Goulding. Jednak w tymże temacie bylibyśmy bardzo mylni.

  Kiedy podsumujemy 5 największych, docierających w eterze fal radiowych stacji muzycznych, Dido od notowania 494 (16.02.2013) na liście PL Top of 40 radzi sobie całkiem dobrze. Zaczynając od pozycji startowej numer 38 po awans do drugiej i w konsekwencji pierwszej dziesiątki jak to było ostatnio. (38,14,10,12,10,6) tak też w każdym kolejnym tygodniu zajmowała pozycje. Promowana szczególnie i wyłącznie w Radiu RMF FM, oraz Radiu Złotych Przebojach garnie wielkim zainteresowaniem wielu słuchaczy. Ostatnio też debiut jako numer 20 Radia Zet. Być może jeszcze się rozkręci? Być może stanie na swym pierwszym podium?

  Nagranie bardzo nastrojowe, odczuwam tutaj elementy ballady ale przede wszystkim jak to zwykle wychodzi z jej ust opowiastkę o czymś. Tematem nowego singla jest to iż „Nie ma miłości bez wolności”. Artystka ukazana jako samotna osoba pośród wielu ludzi na tym ziemskim padole. Jej charyzmatyczny wokal po prostu rozbija mnie na kawałki. Sednem teledysku jest to iż wzbogacony został o wiele staromodnych migawek ze Stanów. Jest też tajemniczy mężczyzna. Może to o niego tutaj głównie chodzi? Myślę że to jemu główna bohaterka teledysku miała za zadanie przekazać tą sentencję.
  Nieco statystyki: nagranie opublikowane w serwisie YouTube 25 dni temu, do dnia dzisiejszego niespełna 950 tysięcy wyświetleń, nie jest to zadowalająca liczba, ale miejmy nadzieję, wzrośnie.  


4 komentarze:

  1. piosenka No Freedom jest naprawdę fajna
    zapraszam na http://mybestmusic.blog.pl/ u mnie nowe notowanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno sie z toba nie zgodzic. Na swiecie jakos slabo sie sprzedaje nowa Dido, Zobaczymy co zrobi jej nowy singiel "End Of Night", ale mnie nowy album bardzo sie podoba, to jedna z lepszych plyt jakie ostatnio sluchalem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowa płyta Dido jest świetna, dopracowana, piękna po prostu. Ona nie potrzebuje pierwszych miejsc na listach przebojów, by ludzie sięgali po jej muzykę, ona sama z siebie jest zachętą

    Zapraszam na nową recenzję na http://The-Rockferry.blog.onet.pl (Hurts "Exile").

    Radosnych, rodzinnych świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na poczatku piosenka No Freedom jakas mnie zachwyciala ale pozniej jak posłuchalam kilka razy i stwierdzam za jest ok:)tylko szkoda ze to nie udany powrot Dido bo widac jej plyta nie zachwyciał sie swiat
    Zycze miłych, radosnych i wesołych świat
    http://muzyka-listaprzebojow.blogspot.com/
    PS:Zagłosowałam w pojedynku

    OdpowiedzUsuń