Przewijalny Pasek Informacji

<---Info: Chcesz wiedzieć co się gra w Esce? Sprawdź najnowszy muzyczny raport z playlisty Eski! // 7 Edycja FINALNYCH POJEDYNKÓW znów w natarciu! Już teraz wybierajcie swojego muzycznego faworyta! //

piątek, 3 maja 2013

Michael Buble - czarujący mistrz ceremonii


   Wybaczcie proszę, że wpis ten pojawia się nieplanowo, dzień po odpowiedniej dacie publikacji, lecz związane było to ze ścisłymi planami Muzycznego Instytutu w formie Majówki. A Wam jak minął ten bardzo wydłużony weekend majowy? Odpoczynek? Jakieś sporty na świeżym powietrzu? Lenistwo a może jednak ktoś ma zamiar zdawać maturę w następnym tygodniu? Piszcie.

Michael Buble to dzisiejsza gwiazda Myśli Muzycznego Instytutu. Ostatnio gwiazda numer 7 w formie debiutu na najważniejszych Polskich listach. (503 Podsumowanie tego, co grane) Jednak proszę nie sugerować się tylko tym wynikiem, bo to jest czyste zsumowanie tego, co działo się w minionym tygodniu w największych komercyjnych rozgłośniach radiowych. 

Pierwsze wrażenie?

   Michael Buble to określenie czarującego mistrza ceremonii. A dlaczego tak chciałem zwać tego skromnego człowieka, który na co dzień trudzi się w muzyce Jazzowej? Osobiście porównałbym go do gwiazdy błyszczącej na świetlistym niebie jasnym światłem. Jednakże skromnie, ciepło i oryginalnie. Po prostu czaruje swoimi zdolnościami wszystkich, którzy dostąpią tylko możliwości odsłuchania któregokolwiek z jego albumów. A ma ich od roku 1996 aż 8. Potrafi umilić chwile i stworzyć ją wyjątkowo. Jest tak bardzo lekki i spontaniczny, że nie można na niego nie zwrócić uwagi. Emanuje dobrą energią i potrafi wywołać uśmiech na twarzy, rozchmurzyć nawet najgorsze dni.
Taka jest już rola muzyka, który życie pokłada swoje w gatunku, jakim jest Jazz oraz jakbym to ujął delikatny, lightowy Pop, który pozwala odprężyć się, wyluzować i zapomnieć o doczesnym świecie. Buble pokłada swoje dzieła w miłości, szczęściu i dobrych rzeczach, jak to ostatnio sam tłumaczył.
Gdybym był krytykiem serialowym to przyznałbym, iż jego najnowszy singiel mógłby z powodzeniem posłużyć, jako podkład do jednego z wielu polskich seriali. On tak to ujął rodzinnie i słonecznie. Ja jestem ciekaw tylko, w jakim stopniu przyjmą go słuchacze szczególnie takich stacji jak RMF oraz Zetki, moje przeczucia kierują się w stronę właśnie tych stacji. No, ale to tylko myśli Muzycznego Instytutu.

A według Was jak mianuje się Michael Buble? Czy znacie jego twórczość? Czy podzielacie moją opinię mimo przesłuchania tylko jednego nagrania? Czekam na Wasze komentarze. A może ktoś posiada jego jakiś album? :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz